🃏 Czy Zawodówka To Szkoła Średnia
Wybrałem zawodówkę w zawodzie elektronika koronując to wszystko dyplomem czeladnika. Szczerze powiem – jeśli lubisz swój zawód to nie będziesz miał problemów. Poziom poza przedmiotami zawodowymi marny. Praktyka daje praktycznie wszystko – teorię i praktykę. Owszem są też dresiarze ale przecież nie trzeba się z nimi zadawać.
Szkoła branżowa II stopnia, liceum ogólnokształcące dla dorosłych lub kursy kwalifikacyjne. W odpowiedzi na interpelację nr 34206 w sprawie obowiązku szkolnego osób, które ukończyły szkołę branżową w wieku 17 lat przyznano, obowiązek nauki trwa do ukończenia 18 roku życia. W związku tym po ukończeniu szkoły podstawowej na
Szkoła średnia – typ szkoły występujący w systemie edukacyjnym wielu państw świata. Bywa tak, że jest to szkoła nieobowiązkowa, do której można uczęszczać po zakończeniu edukacji na poziomie podstawowym ( szkoły podstawowej ). Może być zakończona maturą .
Czy szkoła zawodowa wlicza się do emerytury 2019. Należy tu zauważyć, że na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych tylko świadectwo pracy ma znaczenie przy ustalaniu praw oraz wysokości emerytur i rent. Natomiast okres nauki w szkole zawodowej, jeżeli z uczniem nie została zawarta umowa o pracę, nie podlega uwzględnieniu przy
Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych w 2022 roku jest szczególna - przystąpiło do niej bowiem półtora rocznika. To skutek reformy z 2014 roku, gdy do szkoły poszły siedmiolatki urodzone
Jaka najlepsza szkoła technikum ogólniak czy zawodówka? 2013-07-27 00:30:50; Szkoła ponadginazjalna Technikum czy Zawodówka? 2012-05-23 23:17:18; Jaka szkoła średnia jest waszym zdaniem najlepsza liceum, technikum, zawodówka? 2011-04-16 19:59:57; Co to za szkoła ZS? Zawodówka, technikum czy coś innego? 2014-09-02 18:37:18
Zobacz 8 odpowiedzi na pytanie: Zawodówka czy Technikum gastronomiczne? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web
chomik04. odpowiedział (a) 09.10.2013 o 21:28. Raczej nie ma zawodówki fotograficznej. W zawodówce są 2 dni chodzenia do szkoły i 3 dni praktyki. Moja koleżanka jest w technikum i mówi że w czwartek ma 4 godziny praktyki. Do liceum chodzi się 5 dni w tygodniu . 0. 1. EKSPERT.
Szkoła posiada nowoczesne pracownie informatyczne, centra multimedialne, pracownię chemiczną. Uczniowie biorą udział w licznych konkursach przedmiotowych, zajmując wysokie miejsca na szczeblu wojewódzkim i ogólnopolskim. Wyniki egzaminu zawodowego są na bardzo wysokim poziomie, wyższe niż średnia dla województwa śląskiego.
K3KQrg. W tym artykule pomożemy Ci rozwiązać problem z wyborem szkoły średniej. Wspólnie omówimy wszystkie kryteria dotyczące wyboru. [lwptoc] Liceum, Technikum czy Szkoła Branżowa? W głowie każdego kto staje przed wyborem pojawia się pytanie jaka szkoła średnia będzie najlepsza. Liceum, technikum czy szkoła branżowa? Ten wybór może przecież zadecydować o twojej przyszłości. Niestety bez wykształcenia lub z samą ukończoną szkołą podstawową twoje możliwości zaistnienia na rynku pracy są niewielkie. Aby wybrać odpowiednią szkołę dla siebie musisz z pewnością wiedzieć co lubisz robić, czym się pasjonujesz a co jest dla ciebie utrapieniem. A przede wszystkim musisz odpowiedzieć na pytanie “Co chciałbym/abym robić w przyszłości”. Decyzje musisz podjąć sam. Warto przemyśleć swój wybór już teraz i odpowiednio wcześniej zadbać o swoją przyszłość aby nie był to wybór przypadkowy. Jest kilka kryteriów, które mogą zadecydować o twoim wyborze. Czas Jednym z kryteriów wyboru szkoły średniej może być czas trwania dalszej ukończeniu 8 letniej szkoły podstawowej wybrać można naukę w 4-letnim liceum ogólnokształcącym, 5-letnim technikum lub 3-letniej branżowej szkole I stopnia po jej zakończeniu można rozpocząć naukę w branżowej szkole II stopnia. Więc co wybrać? Zarobki po ukończeniu danej szkoły Mitem jest fakt, iż po technikum czy szkole branżowej zarobki są lepsze niż po liceum ponieważ żadna szkoła nic nie gwarantuje. Jeżeli przy wyborze szkoły kierujesz się przyszłymi zarobkami warto zajrzeć na publikowany co roku barometr zawodów. Jednak myślenie portfelem może być “zgubne”. Wiele osób kończy prestiżowe kierunki na przykład lekarski a później rzuca wszystko by zajmować się czymś innym. Miasto Ważnym czynnikiem przy wyborze szkoły średniej jest twoje miejsce zamieszkania i szkoły, które są dostępne w pobliżu. Przykładowo jeżeli masz codziennie dojeżdżać do dobrego liceum w innym mieście to czy nie lepiej poświęcić ten czas na naukę? Znajomi i rodzina Wybierając szkołę średnią rówieśnicy również są ważnym aspektem jeżeli ty i twój kolega lub koleżanka macie podobne zainteresowania warto przeżyć te kilka lat razem. Jednak kierowanie się wyborem rówieśników nie jest dobrym rozwiązaniem przykładowo chcesz iść do liceum ogólnokształcącego na profil matematyczno-fizyczny tylko dlatego, że twoja najlepsza przyjaciółka Ania tam idzie – profil ten Cię nie interesuje i szybko możesz stracić chęć do nauki mimo dobrego towarzystwa Ani w szkole. Pamiętaj, że wybór szkoły średniej to twój własny wybór, nie wybieraj szkoły tylko dlatego, że do której chcieliby Cię wysłać rodzice. Warto też sprawdzić poziom nauczania w danej szkole oraz kwalifikacje i zaangażowanie nauczycieli w prowadzenie lekcji. “Po technikum i branżowej nie ma możliwości pójścia na studia” To stwierdzenie z pewnością jest mitem. Wiadome jest, że celem szkół technicznych i branżowych jest ukierunkowanie ucznia na dany zawód, który wybrał. Jednak po technikum i szkole branżowej jest możliwość pójścia na studia. Różnicą jest to, że wybierając jedną z nich masz już zawód w którym możesz rozpocząć pracę. Dlaczego Liceum przygotuje Cię do matury lepiej niż technikum? W technikum większy nacisk kładziony jest na naukę konkretnego zawodu niż zdawalności egzaminu dojrzałości. Wielu uczniom bardziej zależy na zdaniu egzaminu zawodowego niż matury. Liceum Aby dostać się do liceum należy uzyskać dobre wyniki na egzaminie ósmoklasisty w zależności od tych wyników oraz uzyskanych ocen końcowych na świadectwie przebiega rekrutacja do danego liceum z progiem wyższym lub niższym. Rozpoczynając naukę w liceum należy pamiętać o tym, że po jego ukończeniu nie zdobędziemy zawodu. Jeżeli lubisz się uczyć i marzą Ci się studia wyższe to liceum to idealny wybór dla Ciebie. Liceum jednak nie zmusza nas by iść na studia można też wybrać szkołę policealną, w której można zdobyć konkretny zawód – czas jej trwania to rok lub dwa. Warto wiedzieć, że to jednak liceum przygotuje nas najlepiej do egzaminu dojrzałości – uczysz się by zdać maturę jak najlepiej, wszystko inne schodzi na drugi plan. Liceum pozostawia duże możliwości w wyborze profilu na przykład klasa sportowa, biologiczno-chemiczna, językowa, matematyczno-fizyczna. Warto zapoznać się z dostępnymi rozszerzeniami odpowiednio wcześniej o czym pisaliśmy w poprzednim artykule (kliknij tutaj). Liceum to dobry wybór gdy wiemy już, że chcemy zostać np. lekarzem, prawnikiem, naukowcem, nauczycielem itp. lub gdy kompletnie nie wiemy co chcemy robić w przyszłości ale znamy zakres swoich zainteresowań. Technikum Jest dla osób, które mają już sprecyzowane plany na przyszłość. Zainteresowane są konkretnym zawodem i to w tym kierunku chcą się rozwijać. W technikum oprócz przedmiotów zawodowych nauczane są również przedmioty ogólne, które pozwalają zdać maturę. Czeka cię egzamin zawodowy i matura. Egzamin uprawnia do wykonywania wyuczonego zawodu a matura pozwala na podjęcie studiów wyższych. Napisanie egzaminu zależne jest od twojej wiedzy. Jeśli jesteś zainteresowany danym zawodem przyswajanie wiedzy na jego temat będzie przyjemnością. Osobie, która ukończyła technikum znacznie łatwiej znaleźć ofertę pracy niż osobie, która ukończyła liceum. Absolwenci zdobywają ogólną wiedzę na wysokim poziomie oraz wiedzę specjalistyczną. A zajęcia praktyczne pozwalają rozpocząć karierę zawodową i zacząć budować CV. Jest to doskonały wybór dla osób, które chcą podjąć się pracy zaraz po szkole i rozpocząć studia wyższe na przykład zaoczne. Pamiętaj aby nie wybierać jakiegoś kierunku bo jest “modny” lub aktualnie poszukiwanych jest wiele pracowników na to stanowisko – na przykład aktualnie technik informatyk czy programista. Jeżeli nie lubisz matematyki, informatyki ale idziesz na ten kierunek bo po nim jest praca to twoje 5 lat w technikum będzie katorgą i trudno będzie Ci znaleźć pracę w tym zawodzie. Praca w danym zawodzie zależna jest od tego co ty jesteś w stanie od siebie dać. Szkoła powinna ukierunkować i rozwinąć umiejętności, które już posiadasz. Szkoła Branżowa I stopnia Wybierając szkołę branżową (dawniej zawodówka) od razu po jej ukończeniu możemy iść do pracy. Pomocą w wypracowaniu umiejętności zawodowych są warsztaty, które mogą odbywać się nawet kilka razy w tygodniu w zakładach pracy i centrach kształcenia praktycznego. Praktyki zawodowe także budują CV. Niektóre firmy za odbyte praktyki oferują wynagrodzenia. Wymagania są mniejsze niż w liceum czy technikum ale należy pamiętać jednak, że w szkole branżowej I stopnia nie napiszemy matury. Na koniec szkoły zdaje się egzamin potwierdzający kwalifikację w zawodzie i uzyskuję się wykształcenie zasadnicze branżowe. Po branżowej szkole I stopnia można kontynuować naukę w branżowej szkole II stopnia by otrzymać tytuł technika, wykształcenie średnie branżowe i mieć możliwość napisania matury. Branżówka to dobry wybór jeżeli marzymy by zostać na przykład mechanikiem, ślusarzem czy hydraulikiem. Jaką szkołę wybrać? Podsumowując wybór szkoły zależy od tego czego chcesz życia. W liceum uczysz się tylko teorii. W technikum natomiast połowa twojej nauki to praktyka a druga połowa to teoria. Wybierając szkołę branżową I stopnia uczysz się tylko praktyki a podejść do matury możesz dopiero po ukończeniu szkoły branżowej II stopnia. Wybór szkoły nie jest definicją twojej osoby. Życie nie jest liniowe i może potoczyć się tak, że wiele razy jeszcze zmienisz swój zawód.
#1 Witam, jestem w 8 klasie szkoły podstawowej i mam spory dylemat w kwestii wybrania szkoły średniej, lecz trochę się wstydzę powiedzieć rodzicom bo zdecydowanie liczą abym zdał maturę i poszedł gdzieś dalej jak na studia ale mało mnie to interesuje ponieważ ciekawszą opcją wydaje mi się zarabianie nawet w porządku pieniędzy wcześniej. Interesuję się motoryzacją i uważam że jak na swój wiek to ogarniam temat nawet dobrze przez co moje plany na szkołę średnią wyglądają tak, żeby pójść teraz do zawodówki a kiedy ją skończę pójdę ewentualnie zdać maturę w techikum. Przyznam że trochę się wstydzę bo jestem niski, szczupły, nie za bardzo silny w dodatku nieśmiały i boję się że nie dorównam innym .Liceum napewno odpada. Sporo zastanawiałem się nad technikum ale uczę się średnio, prawie z wszystkiego mam ocenę 3 a z tego co widzę na innych forach że jeśli naprawdę chciałbym zostać mechanikiem / zawodowym kierowcą to bardziej opłaca mi się iść do zawodówki. Myślę nad elektromechanikiem bądź mechanikiem ale nie do końca wiem co wybrać. Szczerze mówiąc to i tak bardzo ciężko mi wybrać czy zawodówka to najlepszy możliwy wybór, w końcu dużo od tego zależy moja przyszłość. Na razie nie wiem co dokładnie jest lepsze ale raczej wybiorę właśnie to. Myślicie że to dobry wybór? #2 Jeśli chcesz nauczyć naprawiać samochody zatrudnij się po lekcjach w jakimś warsztacie . Jeśli szukasz zawodu w którym będziesz robił do emerytury to zły kierunek . #3 Bo twoi rodzice są starsi i myślą długoterminowo, wiedzą że jak się wykształcisz to będziesz miał lżej w życiu i więcej zarobisz a ty jesteś młody i głupi żyjesz dniem dzisiejszym, myślisz żeby zarobić na auto skórę i komórę, niestety każdy z nas decyduje o swojej przyszłości będąc młodym idiotą Witam, jestem w 8 klasie szkoły podstawowej i mam spory dylemat w kwestii wybrania szkoły średniej, lecz trochę się wstydzę powiedzieć rodzicom bo zdecydowanie liczą abym zdał maturę i poszedł gdzieś dalej jak na studia ale mało mnie to interesuje ponieważ ciekawszą opcją wydaje mi się zarabianie nawet w porządku pieniędzy wcześniej. Interesuję się motoryzacją i uważam że jak na swój wiek to ogarniam temat nawet dobrze przez co moje plany na szkołę średnią wyglądają tak, żeby pójść teraz do zawodówki a kiedy ją skończę pójdę ewentualnie zdać maturę w techikum. Przyznam że trochę się wstydzę bo jestem niski, szczupły, nie za bardzo silny w dodatku nieśmiały i boję się że nie dorównam innym .Liceum napewno odpada. Sporo zastanawiałem się nad technikum ale uczę się średnio, prawie z wszystkiego mam ocenę 3 a z tego co widzę na innych forach że jeśli naprawdę chciałbym zostać mechanikiem / zawodowym kierowcą to bardziej opłaca mi się iść do zawodówki. Myślę nad elektromechanikiem bądź mechanikiem ale nie do końca wiem co wybrać. Szczerze mówiąc to i tak bardzo ciężko mi wybrać czy zawodówka to najlepszy możliwy wybór, w końcu dużo od tego zależy moja przyszłość. Na razie nie wiem co dokładnie jest lepsze ale raczej wybiorę właśnie to. Myślicie że to dobry wybór? #4 Jeśli chcesz nauczyć naprawiać samochody zatrudnij się po lekcjach w jakimś warsztacie . Jeśli szukasz zawodu w którym będziesz robił do emerytury to zły kierunek . Dzieki za radę. Na razie jednak nie jestem w 100% zdecydowany i trochę mnie stresuje wybieranie zawodu na przyszłość. Sądzę że lepiej pojść właśnie do zawodówki na mechanika. Myślisz że wybierając to mam szansę na zdobycie zawodu związanego z samochodami ale nie koniecznie dokładnie mechanika jak zawodowy kierowca? Automatyczne połączenie postów: Bo twoi rodzice są starsi i myślą długoterminowo, wiedzą że jak się wykształcisz to będziesz miał lżej w życiu i więcej zarobisz a ty jesteś młody i głupi żyjesz dniem dzisiejszym, myślisz żeby zarobić na auto skórę i komórę, niestety każdy z nas decyduje o swojej przyszłości będąc młodym idiotą Nawet gdybym chciał zdać maturę i pójść na studia to wątpie że moje oceny są wystarczające, a nawet jeśli to miałbym bardzo ciężko. Ostatnia edycja: #5 Oceny nie są wyznacznikiem . Teraz liczy się fach w rękach . Budowlanka nie wymaga ocen a kasa z tego naprawdę niezła . Ewentualnie informatyka a dokładnie programowanie . Ewentualnie jeśli jesteś w stanie przysiąść to robotyka . #6 Oceny nie są wyznacznikiem . Teraz liczy się fach w rękach . Budowlanka nie wymaga ocen a kasa z tego naprawdę niezła . Ewentualnie informatyka a dokładnie programowanie . Ewentualnie jeśli jesteś w stanie przysiąść to robotyka . Automatyczne połączenie postów: Oceny nie są wyznacznikiem . Teraz liczy się fach w rękach . Budowlanka nie wymaga ocen a kasa z tego naprawdę niezła . Ewentualnie informatyka a dokładnie programowanie . Ewentualnie jeśli jesteś w stanie przysiąść to robotyka . Ale uczę się słabo dlatego mialbym zapierdalanie z nauką w technikum. Z tego co czytalem na innych forach bardziej opłaca się iść do zawodowki jesli widzę się w tym zawodzie. Ja interesuję się motoryzacja bardziej niż matematyką. W zwiazku z tym wolę iść do zawodówki i zostac kierowcą rajdowym niż do technikum i uczyć się w **** matematyki z której nic nie umiem. Ostatnia edycja: #7 Dzieciaku by być kierowcą rajdowym to musisz ćwiczyć od 5 roku życia a rodzice w kiblu muszą podcierać się banknotami - nie wierzysz to przestudiuj ścieżkę kariery Kubicy . Jak nie lubisz się uczyć to budowlanka i kierunek glazurnik w dobrych miesiącach na swoim będziesz wyciągał 9 tys. PS.: By naprawdę dobrze naprawiać samochody trzeba dużo się uczyć , bo z wymiany oleju i klocków to za 15 lat nie utrzymasz sie bo nie będzie w czym tego robić . #8 Dzieciaku by być kierowcą rajdowym to musisz ćwiczyć od 5 roku życia a rodzice w kiblu muszą podcierać się banknotami - nie wierzysz to przestudiuj ścieżkę kariery Kubicy . Jak nie lubisz się uczyć to budowlanka i kierunek glazurnik w dobrych miesiącach na swoim będziesz wyciągał 9 tys. PS.: By naprawdę dobrze naprawiać samochody trzeba dużo się uczyć , bo z wymiany oleju i klocków to za 15 lat nie utrzymasz sie bo nie będzie w czym tego robić . Kierowca rajdowy to był przykład #9 Jeżeli chcesz iść w stronę kierowcy to zacznij od kartingu - tam zostaniesz zweryfikowany w walce z mniej więcej 12 latkami. Ja w UK doszedłem do X30, czyli do miejsca gdzie umiejętności jeszcze liczą się bardziej niż kasa. Dalej bez sponsora, który funduje Ci jazdę po torze bardzo często nie masz niestety szans, bo kiedy przyjdzie do weekendu to Ty uczysz się limitów, a inni od razu łapią rytm, bo przez dwa ostatnie tygodnie natrzaskali już 1000 okrążeń w prywatnych sesjach i jedyne na co możesz liczyć to czyjść pech, bo umiejętności to tylko do pewnego momentu mają tak na prawdę znaczenie. Natomiast jako hobby jest to świetna zabawa, no i strojenie gokartu to już jest jakaś wiedza - niestety mało przydatna jeżeli na codzień będziesz klepać jakieś zwykłe autka na podnośniku. A jeżeli chcesz brać udział w jakiś KJS-ach to zobacz najpierw ile kosztuje podstawowa licencja rajdowa/przynależność do automobilklubu w Twojej okolicy i przede wszystkim z czym to się wiąże. Innymi słowy - zweryfikuj swoje marzenia. I taka rada - jeżeli nie lubisz się uczyć to karting i rywalizację wyklucz od razu, bo tam się człowiek uczy cały czas i musi to robić ekspresowo. Zdolność adaptacji to jest absolutna podstawa. Jak pokażesz że nie rokujesz to już po Tobie - na jakimkolwiek etapie nie będziesz. Wspomnieć muszę także o tym, że pół tygodnia powinieneś spędzać na siłowni - jeżeli nie lubisz ćwiczyć i nie potrafisz być bardzo, ale to BARDZO restrykcyjny wobec siebie to też daj sobie spokój. Nie wiem gdzie obok Ciebie jest najbliższy tor gokartowy, ale wybierz się tam i zapytaj o sprzątanie, albo parkowanie gokartów i się tam zahacz. Będziesz miał wtedy sporo szans żeby się przekonać czy to jest w ogóle temat dla Ciebie. Powodzenia #10 Jeżeli chcesz iść w stronę kierowcy to zacznij od kartingu - tam zostaniesz zweryfikowany w walce z mniej więcej 12 latkami. Ja w UK doszedłem do X30, czyli do miejsca gdzie umiejętności jeszcze liczą się bardziej niż kasa. Dalej bez sponsora, który funduje Ci jazdę po torze bardzo często nie masz niestety szans, bo kiedy przyjdzie do weekendu to Ty uczysz się limitów, a inni od razu łapią rytm, bo przez dwa ostatnie tygodnie natrzaskali już 1000 okrążeń w prywatnych sesjach i jedyne na co możesz liczyć to czyjść pech, bo umiejętności to tylko do pewnego momentu mają tak na prawdę znaczenie. Natomiast jako hobby jest to świetna zabawa, no i strojenie gokartu to już jest jakaś wiedza - niestety mało przydatna jeżeli na codzień będziesz klepać jakieś zwykłe autka na podnośniku. A jeżeli chcesz brać udział w jakiś KJS-ach to zobacz najpierw ile kosztuje podstawowa licencja rajdowa/przynależność do automobilklubu w Twojej okolicy i przede wszystkim z czym to się wiąże. Innymi słowy - zweryfikuj swoje marzenia. I taka rada - jeżeli nie lubisz się uczyć to karting i rywalizację wyklucz od razu, bo tam się człowiek uczy cały czas i musi to robić ekspresowo. Zdolność adaptacji to jest absolutna podstawa. Jak pokażesz że nie rokujesz to już po Tobie - na jakimkolwiek etapie nie będziesz. Wspomnieć muszę także o tym, że pół tygodnia powinieneś spędzać na siłowni - jeżeli nie lubisz ćwiczyć i nie potrafisz być bardzo, ale to BARDZO restrykcyjny wobec siebie to też daj sobie spokój. Nie wiem gdzie obok Ciebie jest najbliższy tor gokartowy, ale wybierz się tam i zapytaj o sprzątanie, albo parkowanie gokartów i się tam zahacz. Będziesz miał wtedy sporo szans żeby się przekonać czy to jest w ogóle temat dla Ciebie. Powodzenia Dzięki za radę #11 Bardzo proszę. Jeszcze dopowiem do tego jedną ważną rzecz o której zapomniałem, a która może nie Tobie, ale Twojemu pokoleniu myślącemu o jakielkowiek karierze w motorsporcie może się przydać, mianowicie: jazda przed playstation i szeroko rozumiany dzisiaj e-sport się nie liczy. Bez przygotowania fizycznego i przede wszystkim mentalnego weryfikcja po ogrywaniu kogoś na konsoli będzie jeszcze bardziej bolesna, stąd nie należy łączyć ze sobą tych dwóch światów, a już na pewno nie podpalać się że na prawdę można być żywcem przeniesionym z przed telewizora na tor i w realnych warunkach dawać sobie od razu świetnie radę i cokolwiek ugrać. To są dwa inne światy jak wspomniałem. #12 Zdrowie fizyczne i krzepa to podstawa w każdej dziedzinie życia i pracy no może oprócz pracy bibliotekarki jazda na kartach to ogromny wysiłek fizyczny no i trzeba brać pod uwagę że można przedwcześnie umrzeć tak jak wielu kierowców rajdowych i wyścigowych, żyjesz szybko ale krótko #13 no i trzeba brać pod uwagę że można przedwcześnie umrzeć tak jak wielu kierowców rajdowych i wyścigowych, żyjesz szybko ale krótko O takich rzeczach się nie myśli, szczególnie kiedy wizjer idzie w dół. Jadąc rano do pracy swoim prywatnym autem też nie myślisz o tym, że może... Odbiegamy od tematu. Przyznam że trochę się wstydzę bo jestem niski, szczupły, nie za bardzo silny w dodatku nieśmiały i boję się że nie dorównam innym Też taki byłem w Twoim wieku i nie ma się czego wstydzić. Jeżeli będziesz chciał zostać zawodowym kierowcą (np. autobusu czy ciężarówki) to nim akurat zawsze zdążysz zostać - bez względu na edukację, bo będą liczyły się kwalifikacje (kategoria prawo jazdy, uprawnienie na przewóz danej rzeczy), a te dzisiaj to można mieć nawet z urzędu pracy, a więc myśl dalej. Jeżeli będziesz chciał zostać mechanikiem to pomyśl o tym szerzej, wyjdź poza warsztat samochodowy. Skoro interesujesz się motoryzacją, to prześledź cały łańcuch od powstawania samochodu po moment aż trafia komuś na podwórko i zobacz ile to daje możliwości. Ja sugerować Ci nic nie będę, bo Cię nie znam. A z rodzicami porozmawiaj - nie raz. Pamiętaj że to jedyne osoby, które znają Cię dłużej niż Ty sam siebie znasz, więc nie lekceważ ich opinii. #14 Jadąc rano do pracy swoim prywatnym autem też nie myślisz o tym, że m Tego nie wiesz o czym ja myślę nie odbiegamy od tematu bo akurat ryzyko zawodowe i choroby zawodowe są bardzo ważne przy wyborze ścieżki życia, lepiej że ktoś go teraz przestrzeże bo teraz jest młody, zdrowy i niezniszczalny a po latach ostatecznie będzie się liczyć kasiora a jeśli straci zdrowie lub życie to już nic nie zarobi a z renty inwalidzkiej kupi sobie co najwyżej lekarstwa Pamiętaj że to jedyne osoby, które znają Cię dłużej niż Ty sam siebie znasz, więc nie lekceważ ich opinii. Z tym się zgadzam w całej okazałości i rozciągłości #15 Nie pomyślałem o tym w kategorii "ryzyko zawodowe" czy pokrewne, dlatego że w kartach nigdy nie doszedłem do takiego w pełni profesjonalnego poziomu, co za tym idzie nie mogłem traktować tego jak pracy czy sposobu na życie. Cieszyłem się wieloma przywilejami, ale akurat ten nie był jednym z nich. Ale jeżeli Ty o tym tak pomyślałeś to oczywiście tak jest i się zgadzam. Za dużo skrótów myślowych z mojej strony. #16 Nie pomyślałem o tym w kategorii "ryzyko zawodowe" czy pokrewne, dlatego że w kartach nigdy nie doszedłem do takiego w pełni profesjonalnego poziomu, co za tym idzie nie mogłem traktować tego jak pracy czy sposobu na życie. Cieszyłem się wieloma przywilejami, ale akurat ten nie był jednym z nich. Ale jeżeli Ty o tym tak pomyślałeś to oczywiście tak jest i się zgadzam. Za dużo skrótów myślowych z mojej strony. Ja myślę że chłopak potrzebuje żeby nim pokierować, ja w wieku 15 lat wcale nie wiedziałem co robić że sobą i wcale nie chciałem pracować cały czas też mam w pamięci mojego mistrza z praktyk w ZSZ, pan Tadeusz Kornas też miał tylko ZSZ no i też jeździł na motorach wyścigowych a jak przyszła starość to jedyne co mu zostało to uprawnienia na legalizację tachografów i tylko dzięki temu utrzymał pracę w tamtej firmie, też dlatego myślę że już teraz Nie Rudy powinien brać pod uwagę że praca to nie jest rozrywka tylko źródło kasy a swoje zainteresowania może swoją drogą rozwijać #17 Ja myślę że chłopak potrzebuje żeby nim pokierować, ja w wieku 15 lat wcale nie wiedziałem co robić że sobą i wcale nie chciałem pracować cały czas też mam w pamięci mojego mistrza z praktyk w ZSZ, pan Tadeusz Kornas też miał tylko ZSZ no i też jeździł na motorach wyścigowych a jak przyszła starość to jedyne co mu zostało to uprawnienia na legalizację tachografów i tylko dzięki temu utrzymał pracę w tamtej firmie, też dlatego myślę że już teraz Nie Rudy powinien brać pod uwagę że praca to nie jest rozrywka tylko źródło kasy a swoje zainteresowania może swoją drogą rozwijać #18 Z innej strony zapytam, chcesz iść do zawodówki bo Ci się uczyć nie chce? To że jedziesz na trójach to nie oszukuj siebie ani nas to zakładam że po prostu Twoje lenistwo. Znam to z autopsji, sam jechałem na 3 myśląc że ni chuja nie nadaję się do nauki, co do czego wcale się nie uczyłem to czego oczekiwałem. Fakt ja zapatrzony byłem w warsztat ojca że też pójdę w mechanikę (10 lat po szkole nadal tam nie pracuję) ale jakbym teraz kończył gimnazjum i wybierał średnią to znowu informatyk i albo sieci komputerowe albo programowanie jakbym się sam wkręcił bo do grafiki nie mam wyobraźni. Oczywiście na samych lekcjach nie nauczysz się programowania, u mnie były to ledwo podstawy, dużo roboty w domu. No i przede wszystkim angielski. Zastanów się żebyś kilka lat po szkole nie żałował jak dojdzie do Ciebie jakbyś się trochę lepiej przyłożył skończyłbyś jako programista 15k, prawie nówkę auto odstawiałbyś do mechanika a sam bawiłbyś się w mechanika naprawiając swojego quada przykładowo. #19 Kolego mam dla ciebie lekarstwo, istnieje coś takiego w naszym kraju jak kursy zawodowe a mianowicie zapisujesz się do szkoły zaocznej chodzisz co drugi weekend i wyszukaj w twojej okolicy warsztatu który przyjmuje uczni systemem kursowym, czyli po trzech latach zdobywasz zawód mechanika i kończysz szkołę średnią z możliwością przystąpienia do matury. Po tych 3 latach możesz nawet zdecydować się na studia np. prawnicze. W moim warsztacie stosuje ten system od 20 lat i działa, mamy wyszkolone mechaników i jednego prawnika, który otworzył swój serwis samochodowy. #20 j. Interesuję się motoryzacją Pytanie czy motoryzacja czy mechanika bo to dwie rożne rzeczy. Bo twoi rodzice są starsi i myślą długoterminowo, wiedzą że jak się wykształcisz to będziesz miał lżej w życiu i więcej zarobisz a ty jesteś młody i głupi żyjesz dniem dzisiejszym, myślisz żeby zarobić na auto skórę i komórę, niestety każdy z nas decyduje o swojej przyszłości będąc młodym idiotą Raczej są starsi i mają myślenie z czasów kiedy matura i studia dawały cokolwiek. Teraz ludzie po studiach lądują w maku jako podawacz frytek za najniższą, a robole po zawodówkach zarabiają średnią albo więcej.
Odpowiedzi Reynen1 odpowiedział(a) o 00:00 nie zawodowka to zawodowka blocked odpowiedział(a) o 00:02 blocked odpowiedział(a) o 00:02 Nie, zawodówka to po prostu zawodówka - masz po niej tylko wykształcenie zawodowe. Szkołami średnimi są liceum oraz technikum, ponieważ po ukończeniu którejś z tych szkół zdobywasz wykształcenie średnie. Liceum, technikum i zawodówka są szkołami ponadgimnazjalnymi, ale tylko liceum i technikum są szkołami średnimi. TróMetaI odpowiedział(a) o 00:03 EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 10:25 EKSPERTvVvNativVv odpowiedział(a) o 13:30 Nie. Po zawodówce nie ma się wykształcenia średniego. blocked odpowiedział(a) o 20:01 Uważasz, że ktoś się myli? lub
czy zawodówka to szkoła średnia